Dzień mamy to najlepszy dzień w roku. Śniadanie do łóżka, własnoręcznie zrobione laurki, drobne prezenty i duuuuużo buziaków i uścisków. Już nie mogę się doczekać, bo liczę na to, że ktoś z rodziny B przeczyta te małe podpowiedzi i może nawet spełni choć jedną z nich. Jak zwykle jest kilka rzeczy, których nie znajdziecie w katalogu „Prezent na dzień Matki”.



1. Nie upominać, nakazywać, zakazywać

Nie wiem jak wy ale ja nie lubię siebie w roli egzekutora. Nie jest też miło ciągle odmawiać czegoś swemu dziecku albo mu zabraniać, choćby to była tak przyziemna rzecz jak zjedzenie kolejnej kostki czekoladki. Dlatego w Dzień Matki chciałabym być tą miłą, uśmiechniętą, zabawną, ugodową, no po prostu naj, przez cały dzien. Mamo mogę loda? – Możesz. Rysowanie po ścianach? Super pomysł na wyrażenie siebie. Chesz dostać misia, który zajmie Ci pół pokoju? Nie ma sprawy, idziemy na zakupy. Bycie naj, jeden dzień a niech ktoś inny radzi sobie ze wszystkim tym, co ma lub może mieć negatywne konsekwencje. My, mamy po prostu będziemy na „tak”, bez wyjątku.

2. Gusta i guściki

Indywidualność jest jedną z rzeczy, którą doceniam i staram się wspierać na każdym kroku. Eksperymentowanie z różnymi rzeczami, jak na przykład z modą bywa jednak czasem ponad moje siły. Dziecko, które nie wyjdzie z domu ubrany w coś innego niż peleryna Supermana? Nastolatka wiecznie ubrana na czarno? Dredy? Niechlujne spodnie? Nie, nie, nie dla każdej sukienki? Czasem wstyd Ci się przyznać, że to właśnie Twoje dziecko budzi ogólne zainteresowanie na ulicy? Zamiast walczyć każdego dnia o założenie innych ubrań, tak miło by było zobaczyć swoje dziecko ubrane (na przykład samodzielnie lub z pomocą taty, w coś zupełnie normalnego) choćby w dresy.

ubranie na dzień matki

3. Wyspać się i nie tylko

Kiedyś, dawno dawno temu, kiedy nie było jeszcze dzieci mogłyśmy spać długo, przez całą noc i obudzić się na Teleexpress. Tymczasem, kilka lat później, byłoby miło (bardzo miło) nie być obudzonym przez XXX ( tu wpisz dowolnie, na przykład tupot małych nóżek , skoki na i po łóżku, niekończące się pytania kiedy będzie śniadanie, choćby to była 3-cia nad ranem, itd.)

Lubię usypiać dzieciaki, nawet jeśli definicja zasypiania obejmuje przejście słownika Kopalińskiego w celu znalezienia coraz to nowych wymówek by nie znaleźć się w łóżku. („ A jak arachnofobia, czyli mamo, ja widziałam pająka jak byliśmy u cioci (miesiąc temu) i teraz się boje spać”).

Może więc tak wyjątkowo w ten dzień, dzieci pocałują Nas słodko, po czym same wskoczą do łóżeczek i zasną, prześpią cala noc a rano to je będzie trzeba budzić.

4. Kupa, nie tylko śmiechu

Temat, który dominuje dyskusje większości matek małych dzieci. Kupa koloru zielonego? Kupa, która w końcu wylądowała w nocniku ( i wymaga pochwały). Kupa, która nigdy nie ląduje w nocniku. Kupa mamy, kupa taty, wszędzie kupa. W niektórych domach, dyskusja o kupie jest tematem poruszanym codziennie i jest to całkiem normalne ale miło by było nie rozmawiać o niej choć jeden dzień.

5. Nie tylko szata zdobi kobietę

Dawno, dawno temu mogłyśmy nosić dowolne dodatki. Delikatne bransoletki, błyszczące, wielowarstwowe, długie naszyjniki, czy wielkie kolczyki. Do czasu, aż nie przyciągnęły one uwagi naszych dzieci a później ich rączek. Jeśli Twoja biżuteria, którą zazwyczaj nosiłaś, spoczywa w pudełku, ten pomysł na prezent będzie właśnie dla Ciebie. Pora na coś niepraktycznego, coś co Ci się podoba i co bardzo chciałabyś nosić gdyby nie małe dzieci. Jesteś mamą, zasługujesz na to by czuć się piękna nie tylko od święta.

biżuteria na dzień matki

6. Wziąć klucze i wyjść z domu

Czy pamiętasz czasy, kiedy zdarzyło Ci się być gotowym do wyjścia i po prostu wyjść z domu? Ta szybkość, ten brak stresu brzmi prawie jak magia w porównaniu z tym, co jest teraz. Czasem jest to po prostu dramat i to niejednego aktora. Pieluchy wymagają zmiany, nosy stają się zasmarkane, nie można znaleźć butów, kurtki, czapki a dzieci uciekają z wrzaskiem na widok szalika. Oh, po prostu wyjść z domu bez tych wszystkich operacji i negocjacji.

7. Czyste ubrania

Nie, nie naszych dzieci. Nasze. Skąd te wszystkie smugi i plamy się biorą? Moje dzieciaki kochają się przytulać właśnie wtedy gdy są najbardziej brudne (np. po śniadaniu, zaraz przed moim wyjściem do pracy). Ich uśmiech jest wtedy taki rozbrajający i niestety w niczym nie przypomina uśmiechów innych dorosłych osób oceniających nasz wygląd. Właściwie to od dłuższego czasu każdy dzień kończy się jakaś plama. Ani ich pochodzenie (jogurt, czekolada, mazaki itd.) ani to czy znikną po praniu nie jest już takie ważne po tym, jak słyszałam o plastelinie znalezionej w staniku. Mimo to miło by było włożyć coś nowego, przetrwać w tym cały dzień i móc to jeszcze raz założyć bez prania.

8. Oglądnąć film do końca

Miło by było móc obejrzeć ulubiony sezon czegokolwiek wieczorem bez wstawania z kanapy na karmienie, wyganianie potworów spod łóżka czy cokolwiek innego, co zdarza się nocą.

Podobnie z wyjściem do kina i nieprzegapieniem najważniejszego momentu z powodu toalety, wysypanego popcornu czy zażartej dyskusji dzieci o kolorze włosów kogoś kto siedzi przed Nami. Może to i zwykła komedia romantyczna ( o których pisałam kiedyś wcześniej tutaj) ale ja, mama właśnie chciałabym ją obejrzeć.

9. Przegryźć nie połykać

Wiemy, że fast foody są złe, jak i to, że nie powinno się zjeść całej czekolady na raz. Odkąd jesteśmy mamami, jesteśmy bacznie obserwowane, trzeba więc dawać dobry przykład. Nawet jeśli mamy ochotę na podwójnego cheeseburgera z dużą Fantą, to raczej pójdziemy w zdrowszą opcję. Czasem jednak zdarzają się takie dni, jak na przykład Dzień Matki, kiedy chciałoby się zjeść coś na co mamy ochotę w spokoju, bez wyrzutów i na dodatek przegryźć to a nie szybko połykać.

10. Czyste podłogi

Chociaż na 5 minut. Nieważne jak często odkurzasz i zmywasz, tak szybko jak mop odstawiasz do kąta pojawia się wielka plama z soku, wypadek w toalecie i rozsypane chrupki, które dzieci próbują rozdeptać by nie było widać. Wystarczy godzina, by pod nogami było słychać chrupanie a w kuchni kapcie przyklejały się do czegoś niewiadomego pochodzenia. Tak, czyste podłogi, na Dzień Matki.

Tak naprawdę to po prostu chcę spędzić miły dzień z moją rodziną. Ich uśmiechy są dla mnie największym prezentem.

child-427173_1920

Zachęcamy do zapisania się na nasz newsletter. Nie wysyłamy żadnego spamu, tylko raz w tygodniu powiadamiamy o nowościach na blogu.

Zapisz się na darmowy Newsletter

Praktyczne pomysły, rady i inspiracje dla rodziców raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę email.
Email
Imię
Żadnego spamu tylko informacje o nowych wpisach

Darmowy Newsletter

Praktyczne pomysły, rady i inspiracje dla rodziców raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę email.

Email
Imię
Żadnego spamu tylko informacje o nowych wpisach